Z drugiej ręki dziewice poznam tanio

Wszystko gówniane jak zwykle, tylko trochę bardziej. Absolutna rutyna. Tak czy siak, czas skończyć z tą egzaltacją nad bezsensem egzystencji. Wstałem, obwąchałem dokładnie taboret i z rogu obsikałem. Czas na spacer. Żarcie. Spać. Spacer. Żarcie. Spać. Spacer. Żarcie. Spać. Spacer. Żarcie. Spać. Spać. Spać. Spać.

I powiedziałem – czas na zmiany. Zmiany przyszły. Powinienem był popaść w depresję. Tak by było taktownie. Naród od ciebie tego oczekuje! Nie popadłem. Powinieneś się uczyć! Co jest? Przecież przejrzałem książkę, jestem w porządku. NIE KRZYCZ NA MNIE! I tak nic nie pamiętam. Trudno, robię laureata. Po olimpiadach idziemy się ciąć. Po olimpiadach idziemy pić.

Ale wtedy znowu zacząłem o Niej myśleć. Była niesamowicie piękna, czarne włosy, czerwone usta i blada skóra. Dziewiętnastowieczna dziwka? Dziwka to za mało powiedziane; Lilith pożerająca niemowlęta, przenajarchetypiczniejsza femme fatale. Niech skonsumuje mnie i zniszczy. Synku, nie zamykaj się w pokoju! Synku, jak będziesz TO robił to oślepniesz i wyrosną ci włosy między palcami! Cip-cip-cip!

Czas spać.

Komentarzy: 5 »

  1. njubasistka powiedział/a

    omygy O.o
    ostre jak żyletka… z polotem….
    NIEZłE!
    Pokój!

  2. exulita powiedział/a

    ciekawe. Życzę zmian na lepsze ;P

  3. Nowak powiedział/a

    tez kocham rutyne

  4. biszkopt powiedział/a

    Ocb?

  5. fation powiedział/a

    no jest polot :D a zmiany już zaszły?


    http://ktowchodzina.gazeta.pl/

Kanał RSS komentarzy dla tego wpisu · Adres TrackBack

Skomentuj