Jutro 5.45 – peregrynacja klasowa do Pragi. Czas trwania – około 3 dni. Świetnie! Po połowicznym wysiłku egzaminicznym trochę odpoczynku świetnie na mnie wpłynie. Odpoczynku… dobre sobie! Grill, pizza pieczona suszarkami i Swaróg wie jeszcze co.
Czechy! Piękny kraj! Piękne zabytki! Piękne ulice! Piękne filmy! Piękne kobiety! Piękne piwo! Wreszcie ciekawe statystyki demograficzne, konkretnie – dotyczące religii. Ponad 50% ateistów, najwięcej w Europie. A tu wycieczka ze szkoły, jak by nie patrzeć, o ideałach wysoce chrześcijańskich. Zderzenie ideologii? Pochopny to ja bym nie był.
Łańcuchy wypolerowane, agrafki gotowe, pieszczochy na nadgarstkach. Czeski black metal o Rogatym na odtwarzaczach. Wszystko gotowe. Będzie dobrze. Myślę, że nie wylecimy. Czas spać. Życzcie szerokiej drogi!
A w niedzielę Punky Reagge Live, ogólnie to tam jakaś muzyka z pozytywnym przesłaniem będzie, a pozytywne przesłanie to zwykle jakieś bredzenie o niczym. Ale może pogo będzie i dziewczęta będą i trunki zacne i mniej zacne. Dobrze jest, dobrze, a będzie jeszcze lepiej. Hola!
Nowak powiedział/a
ty tylko o jednym
K. powiedział/a
Wszelakie pozytywne przeslania pozostawilbym tym oslom tego swiata, ktorzy z nich czerpia natchnienie do stanu zwanego podrecznikowo szczesliwoscia. Bo i na co komu szczescie…
biszkopt powiedział/a
@up
spadłem z krzesła xDDDDDDDDDDDDDDD
od samego rana dzięki tobie jestem szczęśliwy xD